W ostatnich czasach coraz więcej mówi się na temat szkodliwego wpływu cukru na organizm człowieka. Lekarze, trenerzy czy media nawołują do ograniczenia ilości spożywanych łakoci. Jednak każdy, kto choć raz próbował zmierzyć się z tym problemem doskonale wie, że jest to nie lada wyzwanie. Dlaczego mimo usilnych prób ulegamy produktom bogatym w cukier? Dzieje się tak, ponieważ problem jest wielowymiarowy i nie zawsze zdajemy sobie sprawę z jego złożoności. Wszystko zaczyna się w naszej głowie - to tam zachodzą mechanizmy odpowiedzialne za naszą chęć na słodycze, tam też mają źródło motywy naszych działąń, presje i nawyki. Cukier jest bowiem używką - potrafi uzależniać bardziej niż tytoń czy kofeina. Aby zahamować ten mechanizm przydatna będzie nam wiedza odnośnie przyczyn takiego stanu rzeczy. Do tej gry wchodzą bowiem mocni zawodnicy i nie chcą pozwolić nam łatwo oderwać się od słodkiego nałogu.
Candida - niebezpieczny winowajca
Aby zrozumieć dodatkowe mechanizmy uzależnienienia od cukru, warto zrozumieć, co dzieje się z nim niedługo po spożyciu. Otóż cukrem w naszym organiźmie nie żywią się tylko mięśnie, lecz również zamieszkujące nasze jelita grzyby i pasożyty. Przy większej ilości spożytego cukru (nie tylko tego z cukiernicy, ale również w postaci słodzików pochodzących ze znanych nam produktów lite) drożdzaki Candida mają prawdziwą ucztę. Jednak z drugiej strony te grzyby są nam potrzebne i nie powiniśmy się przejmować tym, że spełniają one rolę pochłaniaczy zjadanych przez nas słodkości. Problem zaczyna się w chwili, kiedy zaburzamy równowagę flory jelitowej i Candidy jest o wiele za dużo. Wszystkie drożdże dobrze rozwijają się w obecności cukrów. Zachowują się w naszym organiźmie jak mikrobrowary - fermentują mąkę, cukier, ziemniaki i ryż oraz wydzielają toksyny, m.in. alkohole i aldehyd octowy, bezpośrednio do krwiobiegu.1 Co więcej, Candida albicans wytwarza kandydotoksynę, która indukuje zmiany w układzie nerwowym, objawiające się silnym łaknieniem na słodycze.
Cukier jest wszędzie!
Niestety, ale polityka żywnosciowa doprowadziła do tego, że półki sklepowe wręcz uginają się od cukru. Naprawdę trudno w tych czasach wyjść ze sklepu nie kupując czegoś bogatego w różnego rodzaju słodziki. Postanowiłem wykonać pewien eksperyment. Przez miesiąc chodząc codziennie do tego samego marketu obserwowałem koszyki ludzi robiących zakupy i to co wykłądają na taśmę. Spośród około setki przeanalizowanych przeze mnie koszyków tylko jeden zasługiwał na pochwałę - nie zawierał produktów bogatych w cukier. Nie wiążcie mylnie cukru jedynie ze słodyczami i kolorowymi napojami - on czycha na was wszędzie: we wszelkiego rodzaju sosach, gotowych posiłkach, sokach czy nawet owocach. Wiele mam chcąc dostarczyć swoim pociechom witamin sięgało po słodzone wody i z pozoru zdrowe soki typu Kubuś, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że jednym tego typu napojem już przekraczają zalecaną dzienną dawkę cukru. Niestety, wyniki mojego małego eksperymentu są bardzo niepokojące. Skuszeni odpowiednio wykreowaną reklamą czy napisem na etykiecie "bez cukru" sięgamy po produkty, które działają na nasz organizm destrukcyjnie, przysoarzając nadprogramowych kilogramó. Nie czytamy, a jeśli nawet czytamy, to nie rozumiemy etykiet.
Lite to też cukier
Sporo z nas uważa że jeśli sięgamy po produkty lite lub zero, czyli te opisywane przez producenta jako bezcukrowe, to jesteśmy bezpieczni - przecież są one mało kaloryczne i zdrowsze. Niestety nie zdajemy sobie sprawy, że zamiast tradycyjnego cukru zawierają one mnóstwo innego typu sztucznych słodzików typu sukraloza czy aspartam, które są równie, a często nawet bardziej szkodliwe. Próba dostarczenia sobie małokalorycznego zamiennika cukru nie wpłynie samo w sobie zdrowo na nasz organizm. Zamiennik cukru w większości przypadków dokarmi drożdżaki w naszych jelitach, prowadząc do nierównowagi mikrobioty jelitowej i przyczyni się do zwiększenia zatoksycznienia i obtłuszczenia organizmu. Jedno z badań, opublikowane w 2014 roku w magazynie Nature wykazało, że sztuczne słodziki modyfikują mikrobiotę naszych jelit, w konsekwencji przyczyniając się do nietolerowania przez organizm glukozy.2 Niekaloryczne sztuczne słodziki przyczyniają się również do powstania takich dolegliwości jak przyrost masy ciała3,4, choroba sercowo-naczyniowa5, czy cukrzyca typu II6.
Owoce zamiast cukru?
Często uważamy owoce za bardzo zdrowe, chcąc zdrowiej się odżywiać sięgamy chętnie po te słodkie dary natury. Jednak czyha tu na nas pułapka, ponieważ owoce również mają w sobie cukier. Ten w postaci fruktozy może stanowić dla nas jeszcze większe zagrożenie, ponieważ zamieniany jest w naszym organizmie bezpośrednio na tkankę tłuszczową, a ponadto sprzyja rozwojowi candidozy. Na problematyczność owoców wpłwya również fakt, że obecnie uprawiane owoce są tak modyfikowane przez człowieka, aby były coraz słodsze. Zawierają one coraz więcej cukru i nawet zawarte w nich włókna i witaminy nie rownoważą jego ilości. Kolejny problem z fruktozą jest taki, że jej spożycie prowadzi do wyższych wzrostów greliny (hormonu głodu), powodując większy głód niż np. glukoza. Fruktoza, w przeciwieństwie do glukozy, nie pobudza ośrodków uczucia sytości w mózgu, nie zmniejszając tym samym poczucia sytości. Podsumowując, jeżeli mamy problemy z mikrobiotą jelitową (nierównowaga flory bakteryjnej), to owoce je pogłębią, powodując wytwarzanie się większej ilości toksyn. W takim przypadku powinniśmy wręcz zrezygnować na jakiś czas ze spożywania owoców lub ograniczyć się do tych kwaśnych jak porzeczki czy maliny.
Nie wolno - czyli wolno więcej
Ludzka psychika to niezywkle skomplikowany mechanizm, którego działanie nie przestaje zadziwiać naukowców. To w naszym mózgu zapisane są ścieżki odpowiadające za uzależnienia i nawyki. W ostatnich czasach coraz lepiej rozumiemy, że cukier działa na nasz organizm jak używka, uzależniając i wpływając destrukcyjnie na stan naszego zdrowia. Mimo wszystko wiele osób nie zdaje sobie sprawy z siły oddziaływania cukru na naszą psychikę. W momencie spozycia cukru w naszym mózgu wydziela się hormon szczęścia, znany jako dopamina. Przy długotrwałym spożywaniu cukru przyzwyczajamy swój organizm do tego słodkiego nawyku, nieświadomie wpadając w uzależnienie. Chcąc porzucić szkodliwy nawyk, napotykamy jednak problemy. Im usilniej unikamy przyjmowania cukru, tym bardziej nasz organizm się go domaga. Dlatego tak trudno jest nam samym poradzić sobie z tym nałogiem.
Jeżeli opisany wyżej problem dotyczy Ciebie lub Twoich bliskich i chcesz wiedzieć jak sobie z nim poradzić - skontaktuj sie z nami! Na darmowej konsultacji dietetycznej odpowiemy na nurtujące Cię pytania i pomożemy zacząć walkę o zdrowy organizm i smukłą sylwetkę.
Źródła:
1. https://ktociewyleczy.pl/wiedza/problemy-zdrowotne/choroby-zakazne-i-pasozytnicze/grzybica/4352-candida-przyczyny-objawy-i-leczenie-kandydozy
2. Nature, 2014; 514: 181–186
3. Fowler SP , Williams K , Resendez RG , Hunt KJ , Hazuda HP , Stern MP i in . Podsycanie epidemii otyłości? Sztucznie słodzone napoje i długotrwały przyrost masy ciała . Otyłość 2008 ; 16: 1894 - 900 ; PMID: 18535548 ; http://dx.doi.org/10.1038/oby.2008.284 _
4. Laska MN , Murray DM , Lytle LA , Harnack LJ Wzdłużne powiązania między kluczowymi zachowaniami żywieniowymi a przyrostem masy ciała w czasie: przejścia przez lata mlodzieńcze. Otyłość 2012 ; 20: 118-25; PMID: 21701567; http://dx.doi.org/ 10.1038/oby.2011.179
5. Cohen L , Curhan G , Forman J . Związek spożywania słodzonych napojów z incydentem nadciśnienia tętniczego . J Gen Int Med 2012 ) 27, 1127 - 34 ; PMID: 22539069 ; http://dx.doi.org/10.1007/s11606-012-2069-6 _
6. Fagherazzi G , Vilier A , Saes Sartorelli D , Lajous M , Balkau B , Clavel- Chapelon F . Spożywanie napojów sztucznie i słodzonych cukrem oraz przypadki cukrzycy typu 2 w kohorcie Etude Epidémiologique auprès des femmes de la Mutuelle Générale de l'Education Nationale-European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition . Jestem J Clin Nutrit 2013 ; 97 : 517-23 ; _ PMID: 23364017 ; http://dx.doi.org/10.3945/ajcn.112.050997 _